7 sposobów na zlikwidowanie blokady pisarskiej
Ile razy zdarzyło ci się usiąść i wpatrywać godzinami w pusty ekran komputera podczas gdy miałeś rozpocząć pisanie określonego tekstu czy artykułu? Blokada pisarska to problem, który prześladuje nawet najbardziej płodnych copywriterów i blogerów częściej niż mógłbyś przypuszczać. W takim wypadku warto użyć techniki, która skutecznie rozbudzi mózg i pobudzi leniwe palce do pracy. Poniżej znajduje się 7 technik, których używanie pozwala w łatwy sposób pozbyć się blokady pisarskiej.

Technika 1: Skorzystaj ze swojego archiwum.
W archiwum powinny znaleźć się odpowiednio pogrupowane teksty i artykuły, które do tej pory zostały przez ciebie napisane, a także ewentualne przykładowe teksty z danego tematu. Jeżeli nie masz własnego archiwum (na przykład jesteś początkującym copywriterem), to czas je utworzyć. Tymczasem możesz skorzystać z pozostałych technik.
Technika 2: Na początek – najłatwiejsze.
Jeżeli nie wiesz, jak zacząć, to nie zaczynaj od początku. Zacznij pisać tekst od środka albo spróbuj wykonać łatwe elementy, które i tak będziesz musiał później zrobić. Można także zacząć od pisania najpierw najłatwiejszych dla nas tematów i artykułów, jeżeli dana praca opiewa więcej elementów.
Technika 3: Zmień miejsce.
Jeśli przed ekranem komputera czujesz, że masz pustkę w głowie, może jest to sygnał, aby zmienić otoczenie pracy. Równie dobrze możesz pisać artykuły ręcznie na przykład w parku czy w kawiarni. Taka zmiana może się okazać zbawienna wówczas, gdy nawiedzi nas blokada.
Technika 4: Zmień swoją postawę i przekonania.
Powstrzymywanie blokady w negatywny sposób (na przykład ruganiem siebie, wypominaniem sobie błędów) nie jest twórcze i zapewne nie odniesie pożądanego efektu. Lepiej spróbować posłuchać spokojnej, relaksującej muzyki (lub takiej, którą najbardziej lubimy) i wówczas spróbować wizualizacji efektu, jaki chcemy uzyskać. Ta świadoma próba zmiany podejścia do pisania może zdziałać cuda wówczas, gdy czujesz się zablokowany.
Technika 5: Pisz bzdury.
Zaakceptuj fakt, że to początek pisania (może nawet twój pierwszy projekt) i będzie on średniej jakości, a może nawet zupełnie nie udany. Zacznij jednak pisać, nawet jeśli wiesz, że może ci to nie wyjść. Zawsze możesz zmienić to później, teraz najważniejsze jest, aby zacząć pisać i dać sobie miłe poczucie pisarskiego spełnienia.
Technika 6: Zrób sobie przerwę.
Czasami, gdy mózg jest zablokowany, wszystko co musisz zrobić, to skupić się na czymś innym. Idź na spacer, obejrzyj film, zdrzemnij się, wypij lub zjedz coś dobrego… cokolwiek, aby na chwilę odciągnąć umysł od pracy. Następnie wróć, usiądź i zacznij pisać.
Technika 7: Wykorzystaj swobodę pisania – metoda freewritingu.
Kiedy wszystko inne zawiedzie, po prostu zacznij pisać. Otwórz edytor tekstu (lub nawet okno notatnika), włącz monitor i po prostu napisz coś przez określoną ilość czasu, na przykład 10 minut. Powinno to zadziałać, jednak nie zatrzymuj się bez względu na to co się dzieje. Nawet jeśli wiesz, że piszesz niespójne zdania usiane literówkami i błędami gramatycznymi. Kiedy zaczniesz pisać blokada zapewne szybko się zakończy, więc zacznij ruszać palcami po klawiaturze, a mózg również wkrótce zacznie działać.
Tagi: blokada pisarska, jak pisać?, problem przy tworzeniu
Czerwiec 17th, 2010, 11:38
Bardzo ciekawe wskazówki, z pewnością się przydadzą podczas pisania postów na blogi
Czerwiec 22nd, 2010, 08:26
Witaj Ząbek!
Cieszę się, że pomysły okazały się trafione. Mam nadzieję, że skorzystanie z nich okaże się łatwe i przyjemne, a przede wszystkim przydatne oraz efektywne:) Więcej praktycznych porad zamieszczę w następnych postach.
Pozdrawiam i życzę sukcesów!
Czerwiec 24th, 2010, 10:41
Dzięki dzięki tej
Lipiec 22nd, 2010, 14:13
Całkiem fajne metody. Nie zajmuje się specjalnie copywritingiem, ale czasem coś tam skrobnę. Oczywiście wiele z tych metod stosuje do jakiegokolwiek pisania. Jeśli chodzi o pisanie tekstów reklamowych to dobrze jest się zastosować do ostatniej metody. Po prostu piszemy co nam przyjdzie do głowy, wszystkie pomysły, myśli i oczywiście nic nie kreślimy, tylko piszemy i piszemy. Na obróbkę przyjdzie czas później. Najpierw trzeba mieć co wymodelować
Pozdrawiam
Paweł Landzberg
http://tajemnicecopywritera.pl/